poniedziałek, 25 stycznia 2016

Powoli zaczyna się noc. Wstąpię w świat snów i marzeń. Nie bedę myślała o tym co dzieję się w ostatnim czasie wokół mnie. O smutkach i troskach.
Wstając rano za oknem było ciemno. Zapaliłam nocną lampkę. Wyjęłam z szafy dzisiejszy strój i pobiegłam do toalety. Popatrzyłam w lustro myjąc zęby i pomyślałam" Jaki dzisiaj czeka mnie dzień?" Wyszłam z domu przed czasem. Włączyłam muzykę w słuchawkach i pograżyłam się w smutnych utworach mojej playlisty. Poczułam że przez chwilę jestem w innym, nieznanym świecie. Śnieg sypał coraz mocniej gdy byłam już pod drzwiami szkoły.
Lekcje mineły dość szybko. W domu czekał na mnie obiad. Rozebrałam się i zabrałam się za lekcje. Szybko zdałam sobie sprawę że powinnam kogoś odwiedzić. Pierwszy raz od śmierci mojej babci odwiedziłam jej sypialnie.
Zastałam tam idealnie zaścielane łożko w powietrzu unosił się zapach ulubionego kremu babci. Telewior grał prawie nie słyszalnie. Pusto tam bez niej i źle. W kuchni czekał na mnie dziadek. Z żalem serca opuściłam pokój kierując się w stronę drzwi. Tam  przypomniał mi że dzisiaj poniedziałek. Dzień w którym moje życie zmieniło się nie do poznania. Dzień w którym odeszła babcia... Nie lubię poniedziałków.

Widziałam go dzisiaj... Widziałam B. Wygładał na szczęśliwego. Zawsze był smutny i przygnębiony. Ma dziewczynę. Szkoda że wszyscy wokół moją kogoś bliskiego oprócz mnie...
B to chłopak który niesamowicie mi się podoba. Nie, nie zakochałam się jeśli o tym myślicie. Nigdy nie byłam zakochana. B to ktoś kto ma śliczne oczy i piekny głos... Opowiem Wam o nim jutro.

Kołdra zagrzała się moim ciałem. Popijam ciepłe kakao i piszę. Chciałabym Wam tyle powiedzieć ale nie wiem jak ubrać to w słowa. Moje życie jest chore. Raz się śmieje za chwilę wylewam łzy. Mam niezwykle dobry humor.  Być może bardziej Was dzisiaj dobiłam więc proszę :*

Oglądałem z dziewczyną "Morderstwo doskonałe" i pewnym momencie powiedziała, że zaczyna się bać.
- Chodzi o fabułę? - zapytałem.
- Nie, po prostu przestań robić notatki!


Uśmiech proszę! 
Ps. Przepraszam za błędy. Telefon to nie to samo. Wracam jutro o 19. Czekajcie na mnie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz