piątek, 22 stycznia 2016

Nie mam, nigdy nie miałam żadnego planu,żadnych marzeń,ambicji. Ten blog to czysty przypadek. Wstałam rano i pomyślałam czemu nie? Czemu mam się nie podzielić z ludzmi moim życiem,moją codziennością i czasem też moimi problemami. Mało osób z mojego otoczenia mnie rozumie, wspiera. Jestem jakby pozostawiona sama sobie a przecież każdy problem nawet ten najmniejszy jest ogromnym utrapieniem.
Każdy coś przeżywa. Niespełnione miłości ( chociaż ja bym tego tak nie nazwała.), problemy rodzinne itp. Dorośli myślą że póki ich dziecko nie ma 30 lat prowadzi beztroskie i kolorowe życie że jego głowę nie zaśmiecają żadne kłopoty dlatego o swoich przestałam już mówić. Nie wiem od czego mam zacząć moje życie to jeden wielki epizot. Raz na moście raz pod nim. Czasem śmiech innym razem płacz histeria złość a to wszystko prowadzi do tego że nikt mnie nie rozumie.  Z pozoru uśmiechnięta pełna życia dziewczyna która w środku ciągle szuka siebie, swoich pasji,marzeń. To co tutaj pisze to nie jest tylko potok słów to coś co płynie prosto z mojego serca,coś o czym chce wam powiedzieć bo ludzie obok znowu gadali o sobie. Pomyślicie- kolejna nastolatka postanowiła robić z siebie pokrzywdzoną przez los księżniczkę- mylicie się. Ja nie uważam żeby to co piszę było problemami nastolatek z z czym za ja się spotykam spotkać może się każdy niezależnie od wieku. Znajdzie się na świecie milion dziewcząt które mają takie kłopoty. Może to nie głód w Afryce albo tsunami ale coś co dręczy,doskwiera. Chciałabym pisać o tym co mi się przydarza każdego dnia. Codziennie jakieś motto i rada. Chciałabym aby mój blog stał się Waszą przyjaciółką do której wracacie każdego wieczoru gdy pojawiają się złe myśli. Będę swego rodzaju terapeutką,każdy z podobnymi problemami może do mnie napisać. Na pewno odpiszę i postaram się pomóc. Kontakt EMAIL korneliakornelia505@gmail.com LUB FACEBOOK
 https://www.facebook.com/profile.php?id=100011207644779

2 komentarze:

  1. Z tego, co widzę, masz potencjał. Fajnie, że chcesz pomagać i piszesz prosto z serca. Popracuj trochę nad ortografią i interpunkcją, to nie będę miała nic do zarzucenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za pozytywną opinię. Liczę,że zdobędę waszą sympatię. A jeśli chodzi o ortografię to kwestia przyzwyczajenia. Przepraszam.

      Usuń